Nieustannie ząbkujemy

września 01, 2014

Nie ma nas już od pewnego czasu na blogu, ponieważ nie mam wolnej chwili, żeby włączyć komputer, a co dopiero usiąść i coś napisać. Szczególnie, że mój laptop chyba jest nie do uratowania ;( martwi mnie to bardzo, ponieważ nie planowałam tak dużego wydatku w najbliższym czasie ;(. Ostatnio mieliśmy gości z zagranicy i przez kilka dni musieliśmy się nimi zająć, więc przerobiliśmy zwiedzanie Warszawy z małym dzieckiem. Poszło całkiem sprawnie i pewnie jeszcze coś na ten temat wyskrobię. Na razie muszę przyszykować wpis do projektu Tak sobie poznaję, w sierpniu tematem była muzyka, którą Franek uwielbia

Ale miało być ząbkowaniu, gdyż Franek ząbkuje już ponad 2 miesiące i ząbków dalej nie ma, jest co raz gorzej, od dwóch tygodni budzi się w nocy co godzinę a czasem nawet co pół. Jestem totalnie nie wyspana, a synek bardzo marudny. Bez śliniaka i pieluszki nie możemy się ruszyć, bo Franek się straszliwie ślini. Oczywiście wkłada wszystko do buzi, problem w tym, że on ssie, a nie gryzie. Gdyby gryzł ząbki by się już zapewne przebiły, a tak się biedaczek męczy, a ja padam i nie mam sił na nic. Mieszkanie wygląda jak pobojowisko, a  plany przeprowadzki Frania do własnego pokoju musieliśmy przesunąć w czasie do momentu gdy wyjdą mu wreszcie ząbki i zacznie spać w nocy jak dawniej.


A tym czasem lecę się napić kawki nim mój synek się obudzi. Jeszcze muszę zrobić mały porządek ze spamem na blogu, nie wiem co się stało, ale nagle dostaję masę spamu w komentarzach ;(. 

You Might Also Like

7 komentarze

  1. Oj my też mieliśmy problem z ząbkowaniem , za jakiś czas będzie to tylko niemile wspomnienie . Dzieciaczki tak szybko rosną. Powodzenia :*

    OdpowiedzUsuń
  2. Kochana, korzystaj z wolnej chwili, ile się da. Mieszkanie zostaw, nic mu się nie stanie, jak będzie jakiś czas bałagan. Przeprowadzkę koniecznie zostaw na inny czas, z dziećmi tak jest, że jedna zmiana w życiu na raz jest najkorzystniejsza.

    Wpis odnośnie Projektu możesz zrobić, kiedy będziesz miała ochotę. Tylko zostaw linka, żebym nie przeoczyła ;) Tymczasem teraz tematem jest historia (życzę Wam, żeby pod koniec miesiąca przeżycia minionych tygodni odnośnie ząbkowania przeszły właśnie do historii!)

    Uściski!!

    OdpowiedzUsuń
  3. o rety, aż tak? Współczuję. U nas ząbki wyszły szybko i bezobjawowo, chociaż teraz znowu chyba wyjdą kolejne, bo gryzie wszystko co mu się nawinie:D

    Oby było lepiej, a Wam jak najwięcej sił i wytrwałości:)

    OdpowiedzUsuń
  4. U nas tez 2miesiac zabkujemy chociaz nie budzi sie w nocy za to w dzien marudzi strasznie, wiec trzymam kciuki zeby Franus wkoncu doczekal sie zeboli i dal troche odpocznac :) az do nastepnego zabkowania:Dhihih

    OdpowiedzUsuń
  5. Ząbkowanie... masakra. Ja razem z Hanią koszmarnie przechodziłam. Hania ma dopiero 10 miesięcy skończone i dopiero jakieś dwa tygodnie temu pojawił się pierwszy ząbek. A przez ten cały czas od 2 miesiąca męczyliśmy się co któryś dzień z opuchniętymi dziąsełkami, z marudzeniem... eh, teraz jest już lepiej.

    OdpowiedzUsuń
  6. ja mam wrażenie że moja córka ząbkuje cały czas od kilku miesięcy, najgorzej jest kiedy ząbki przebijają się więc wtedy oprócz dentinoxu podaję dziecku szczególnie na noc milifen syropek z ibuprofenem, widać że jest skuteczny bo dziecko lepiej przesypia noce a co za tym idzie my również

    OdpowiedzUsuń
  7. Ciężki okres, współczuję! Jak moje dzieci ząbkowały byłam ciągle półżywa..

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Instagram Images

Zgodnie z ustawą z dnie 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, korzystanie ze zdjęć oraz treści zamieszczonych na tym blogu bez wiedzy autora jest zabronione.