Jeździk dla Frania

listopada 30, 2014

Właśnie wybieram prezent pod poduszkę dla Młodego, zdecydowaliśmy już, że ma to być jeździk. Chciałam, żeby nie był to taki standardowy jeździk, ponieważ pozycja jaką w nim dziecko przybiera nie jest najzdrowsza, więc wybrałam takie które mają wąskie siedzionko i dzieci w nich praktycznie stoją. Poza tym wzięłam pod uwagę jeszcze dwie bardzo ważne rzeczy wygląd i cenę. Mam nadzieję, że będzie to udany prezent, ale pewności nie mam więc nie chcę szaleć z ceną. Wygląd jest kwestią drugorzędna, ale wolałabym, żeby nie było to totalne paskudztwo, a niektóre rowerki czy jeździki są po prostu okrutnie brzydkie.
A to kilka moich typów:

1) Hoppop jeździk Otto kosztuje ok 90 zł., chociaż w promocji można go kupić nawet za 50 zł.
Fajny design, lekki, ale plastikowy i wydaje się być mało wytrzymały innymi słowy niezbyt dziecioodporny.


2) TCV sportowy motor kosztuje ok 160 zł.
Faktycznie wygląda jak motor, ma śmieszne futurystyczne koła i od razy przypadł mi do gustu. Pojazd w sam raz dla małego urwiska jakim jest Franuś


3) Ybike jeździk Pewi kosztuje ok 200 zł, ale w promocji można go kupić za 140 zł.
Wygląda śmieszne i rzuca się w oczy, ma 4 małe, obrotowe, plastikowo-gumowe kółka, które pozwalają dziecku przemieszczać się swobodnie w każdym możliwym kierunku. Dlatego właśnie skradł moje serce, niestety nie mogę nigdzie znaleźć go w kolorze innym niż różowym ;(.


4) Milly Mally jeździk Orion   kosztuje 120 zł.
Z wyglądu jest bardzo podobny do jeździka Pewi,  niestety nie jest tak zwrotny. Przemawia za nim kilka rzeczy wygląd, cena, kauczukowe ciche kółka oraz fakt, że jest produkowany przez polską firmę.


5) Yupee motorek biegowy kosztuje ok 55 zł.
Ma bardzo atrakcyjną ceną, ale szczyt piękności to to nie jest ;( i wydaje się niezbyt wytrzymały. Ma jeszcze jedną wadą jest to wyrób czeski, a chwilowo mam do nich tak głęboki uraz osobisty, że nie chce mi się dotować ich gospodarki.


Nie mam żadnego doświadczenia w kupowaniu takich zabawek i nie wiem który wybrać, więc chciałam się Was poradzić. Czym się kierowaliście przy zakupie jeździka? Może widzieliście jakieś inne fajne rowerki dla niespełna rocznych maluszków?
Każda rada będzie dla mnie cenna.

You Might Also Like

19 komentarze

  1. Takie podobne rowerki miały dzieciaki pod blokiem. I jedna konstatacja - były wywrotne. Starsze dzieciaki - spoko, umiały utrzymać równowagę, luzik. Ale maluchy - ile to się razy wywaliły, ile rąk otarły, nie zliczę. My mieliśmy taki plastikowy samochód - jeździk. Mieliśmy go dobre 3 lata, kosztował chyba z 50zł i rewelacja. Chyba najlepsza zabawka na podwórze, bez niego nie było wyjścia na dwór. I dopiero od przyszłych wakacji pozbędziemy się go i zamienimy na rower, bo Nacio z niego wyrósł. Miał też zwykły biegowy rowerek drewniany, ale jakoś tak średnio go lubił.
    Pozdrawiam
    Blog: Dałabym Ci gwiazdkę z nieba

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Troszkę się właśnie obawiam jak to będzie ze stabilnością tych jeździków, ale skoro przy niektórych piszą, że od 10 miesiąca życia to muszą być stabilne ;). Zobaczymy jak kupimy i wypróbujemy.

      Usuń
  2. Ja pomysle nad jezdzikiem w porze wiosenno letniej..bo mieszkanie nie jest najlepszym wg mnie miejscem na jezdzidla..nie dosc ze malo miejsca to jeszcze sasiadom moze przeszkadzac.. moj Jasko na razie nie przejaeia zaintereswania moze na dzien dziecka mu zakupie..teraz mysle nad prezentem by ulatwic nam zimowe dlugie wieczory... i chyba bedzie to zestaw garazy i drog wadera bo widze ze Jasko nie ma ju gdzie jezdzic swoimi bumami...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Franuś jeszcze się nie interesuje samochodami i tego typu zabawkami, za to kombinuje jak by tu chodzić i lata po mieszkaniu z taboretem i obija nim ściany, stąd chęć zakupu jeździka.
      Mieszkamy na parterze więc sąsiadom nie będzie przeszkadzać, poza tym Ci nad nami pretendują do najgorszych sąsiadów roku ;(.

      Usuń
  3. Ale fajne te pojazdy! Nam jeszcze dużo brakuje aby takim się zainteresować ale chętnie to bym już kupiła bo są świetne! :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Ja również zastanawiałam się nad zakupem tego typu zabawki. Szukam, szukam i znaleźć nie mogę takiego, który na prawdę by mi się spodobał.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ciężko jest coś znaleźć, szczególnie w rozsądnej cenie.

      Usuń
  5. Pojazdy świetne :) Gdybym miała wybierać z tych co podałaś to wybrałabym pozycję nr 2 :) Ze swojej strony chciałabym Ci polecić zwyczajny jeżdzik, coś ala to: http://smoby.strefamarek.allegro.pl/smoby-jezdzik-super-samochod-auta-cars-443013.html
    Jest stabilniejszy. Wiem, też że ogromnym zainteresowaniem cieszą się PUKY na 4 kółkach, ale to chyba jeszcze Franio za mały :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Puky faktycznie fajny, niestety Franuś jeszcze ciut za malutki, a szkoda.

      Usuń
  6. Fajne te jezdziki, a ja tu mam problem bo jeszcze nic nie mam dla malego od mikolaja, a tym bardziej pod choinke potem , zero pomyslow :))
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  7. Super są te jeździki, takich niestety u mnie w sklepie nie znajdziesz, może kiedyś je wprowadzę do oferty ;) ale polecam inne akcesoria ruchowe u mnie na Asport-Junior.pl :)

    OdpowiedzUsuń
  8. O ciekawe te jeździki.
    Mój syn dostał jak miał 2 lata od dziadka samochód-jeżdzik, teraz po 3 latach nadal jest we względnie dobrej formie - nieco odrapany i ogólnie nadwyrężony, ale co syn na nim wyprawiał to głowa mała, nie oszczędzał go w ogóle i mocno eksploatował. A kiedy przychodzi do dziadków, nadal na nim szaleje. ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U moich dziadków na działce jest jeszcze samochodik-jeździk mojej siostry ;), ciekawe czy w wakacje Franio będzie na nim śmigał ;)

      Usuń
  9. Aha te prezenty. Najbardziej rozsądny w waszym wypadku wydaje mi się ybike jeździć pewi. My póki co się wstrzymujemy chociaż moją uwagę przyciągnął slonik fisher price 3 w 1. Po obejrzeniu recenzji na yt moja opinia od razu się zmieniła. "Szajs" za 300 zł :/ c

    OdpowiedzUsuń
  10. Ja się nie znam. Ale ten drugi mi się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Hmm, moj dostal na roczek www.sdkrak.pl/baby-mix-jezdzik-panda-klakson-p-2093.html?osCsid=01b732cbb57d47150f25a08bed980115

    Juz rok sluzy i nie do zdarcia. Dla maluszka super:-)

    OdpowiedzUsuń
  12. Wybrałabym motorek-nr 2 :) fajny czarny i stylowy, ciekawe jak na żywo sie prezentuje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. My mieliśmy Scrumble Bug w wersji 3 kołowej, fajny, zaskakująco mało wywrotny i genialnie składany, dzięki czemu mieścił się w wózku czy większej torebce. Dawało to fajny komfort podczas spacerów - łatwo można było dowieźć malucha na bezpieczny plac (mieszkam w mieście), dać się pobawić a potem zmęczonego malucha zapakować do wózka. Tego komfortu biegacz nam już nie daje, nad czym bardzo bolejemy...
    Ważna jest też waga - maluch na początek nie umie skręcać i dość często będzie chciał przestawić przód pojazdu żeby zmienić kierunek.

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Instagram Images

Zgodnie z ustawą z dnie 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, korzystanie ze zdjęć oraz treści zamieszczonych na tym blogu bez wiedzy autora jest zabronione.