Otulamy kokonikiem. Recenzja i konkurs.

listopada 10, 2014

Jednym z tzw. must have na mojej liście wyprawkowej zajmował otulacz, wszędzie znajdowałam pozytywne opinie na jego temat.  Czytałam, jak to dzieci wspaniale w nim śpią, jak to uratował życie nie jednemu rodzicowi . Więc zakupiłam 3 różne. Pierwszy najłatwiejszy w użyciu, flanelowy otulaczek na rzepy. W teorii wkłada się nóżki dziecka do dolnej zszytej części, następnie otula dwoma zapinanymi na rzep „połami”. Ponieważ otulaczek ten jest niewielkich rozmiarów  i prosty w użyciu, zabrałam go do szpitala. I tu porażka… Pomimo,  iż producent podkreślał w opisie kilka razy, że jest on przeznaczony dla noworodków, (ciekawe jakich - chyba gigantów) Franek ginął w jego czeluściach w całości, a co za tym idzie nie spełniał on swojej funkcji. Niepotrzebnie więc zabrałam go ze sobą do szpitala, a po powrocie wkurzona rzuciłam kąt. 

Otulaczek numer dwa, był czymś pomiędzy zwykłą pieluszką a gotowym produktem na rzepy, pomimo tego, ze wspaniale otulał i Franio wyglądał w nim przesłodko, to się nie sprawdził ponieważ, gdy zaczęłam go używać, tzn. w momencie kiedy synek skończył dwa tygodnie, sam dał do zrozumienia, że otulanie mu nie pasuje. Po prostu nie lubił mieć skrępowanych rąk. Dlatego też i trzeci otulacz, którym była duża bambusowa pieluszka, się nie sprawdził. Pierwsze i drugi otulacz schowałam do szafy, a nuż komuś się przyda albo będzie dla następnego malucha, pieluszka bambusowa ma zaś dużo innych zastosowań ;)

Jednak Franio pomimo tego, że nie chciał być tradycyjnie otulany, wcale nie chciał też dużej swobody, w końcu pierwsze miesiące życia spędził w ciasnym brzuszku, no może nie takim ciasnym bo wód płodowych miał pod dostatkiem i kręcił się jak szalony, ale jednak miał tam przytulnie. I tutaj na ratunek przyszła mi moja wielka poducha ciążowa, wkładałam ją Franiowi do łóżeczka i on w niej spał. Dzięki temu miał ciasno i przytulnie, ale jednocześnie mógł swobodnie się poruszać : ).
Pomyślałam sobie, czemu jeszcze nikt nie wymyślił, jakiegoś sposobu otulania dzieci, bez całkowitego krępowania ruchów. Każde dziecko jest inne i nie wszystkie lubią być całkowicie skrępowane. Frania odruch moro może ze dwa razy obudził, ale lubił być opatulony.
Jak się okazuje, jest produkt, który byłby dla mojego synka idealny. Co ciekawe jest on w 100 % polski. Stworzony, opatentowany i co najważniejsze produkowany w Polsce. 

Przedstawiam Wam Kokon:
 

Produkt moim zdaniem idealny, okrywa i otula maluszka dając mu poczucie bliskości, jednocześnie nie krępując jego ruchów. Jest wykonany z mięciutkiej miłej w dotyku bawełny w środku i warstwy cieplutkiej flanelki na zewnątrz. Nie jest bardzo gruby, ale też nie za cienki, aby można było nim okryć nagiego maluszka. Szkoda, że nie było go 9 miesięcy temu, kiedy szykowałam się do porodu, wtedy na pewno znalazł by się w naszej wyprawce. Na koniec dodam, że cena jest bardzo przystępna, a znajdziecie go tutaj.


 Opis ze strony producenta.
Kokon to produkt dla Malucha, który tuż po porodzie potrzebuje bliskości z Mamą, Tatą. Nasz innowacyjny produkt służy do okrycia Maluszka tuż po porodzie, tak aby organizm się nie wychłodził, ale także aby nie blokować pierwszego kontaktu skóra- do skóry. Dlatego też Kokon wygląda jak "woreczek", który jest nie do końca uszyty- brak dokładnego owinięcia Maluszka tak jak to wstępuje we wszelkiego rodzaju otulaczach, pieluchach, kocykach, różkach/betach.

Produkt idealnie nadaje się w sytuacjach kiedy Maluszek przebywa w inkubatorze. Wykonany od strony wewnętrznej z bawełny oraz zewnętrznej grubej flaneli, pozwoli na ogrzanie Maluszka gdy wyjmiemy Go z inkubatora.

Kokon świetnie nadaje się podczas kangurowania. Kiedy występuje ogromna potrzeba bliskości, poczucia bezpieczeństwa, ale też i wsłuchiwania się Malucha w bicie serca Mamy, rozpoznawania zapachu czy ogrzewania ciepłem Mamy/ Taty- nasz produkt idealnie ułatwi wykonywanie tego procesu oraz zapewni odpowiedni komfort zarówno Maluszka jak i Rodzica.

Kokon jest naszym polskim produktem, produkowanym przez nasz sklep. Kokon jest wzorem przemysłowym zastrzeżonym na całą Unię Europejską.
Występują dwa rozmiary: S i L 
Rozmiar L: dla noworodka od 55 cm do 60 cm
Rozmiar S: wcześniaki
 

A co wy myślicie o takim cudeńku? Jedna z mam będzie mogła go sama wypróbować, ponieważ razem z producentem - firmą Słoń przygotowaliśmy konkurs, do wygrania jest Kokon w rozmiarze L, w przepięknym zielonym kolorze oraz wielofunkcyjna pieluszka bambusowa. 



Aby wziąć udział w konkursie należy:  

Polubić Zapiski Mamy na FB
Polubić Słoń –Wszystko dla dzieci na FB
Umieścić podlinkowany baner do tego posta na swoim blogu lub udostępnić zdjęcie do rozdania na FB

W komentarzu pod postem podajemy:
Na FB lubię jako: (imię i pierwsza litera nazwiska) oraz informację czy umieściliśmy baner na blogu czy udostępniliśmy informacje na FB

Konkurs trwa od 10.11 do 23.11 do godziny 23:59
Wyniki zostanę podane w ciągu 3 dni od daty zakończenia rozdania.

Konkurs nie podlega Ustawie z dn. 29 lipca 1992 o grach i zakładach wzajemnych (Dz.U. 1992 nr 68 poz. 341).




You Might Also Like

18 komentarze

  1. Na FB lubię jako Codzienność życia, a informację o konkursie udostępniłam na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  2. No sprawa wydaje się świetna, mój Młody już za dużo za duży :))

    OdpowiedzUsuń
  3. U nas otulacz sprawdził się idealnie. Wynalazek XXI wieku :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Na FB lubię jako Ola P. oraz informację udostępniłam na FB :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie było mi dane tego przetestować, może przy następnym dziecku skorzystam z tego "patentu" ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. obserwuję jako : aaangelllaaa 94
    email: aaangelllaaa@wp.pl
    udostępniłam informacje na blogu BANER aaangelllaaa.blogspot.com
    na fb lubię jako angelika reczek

    OdpowiedzUsuń
  7. Na FB lubię jako: Bernadeta Bomba
    udostępniłam informację na FB:https://www.facebook.com/bernadeta.bomba/posts/802098166517678?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  8. Na FB lubię jako: Sylvia Bomba
    udostępniłam informację na FB: https://www.facebook.com/sylvia.bomba.5/posts/320825011456174?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajna sprawa, zamiast obwijania dziecka ciasno w pieluszkę, wystarczy coś tak ładnego i wygodnego- super. Szkoda, że moja ten etap miała trzy lata temu ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. Na FB lubię jako: Monika K oraz informację na FB : https://www.facebook.com/monika.ka.5876/posts/1506420846303524

    E-mail: moniaaa777@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Na FB lubię jako: Agnieszka W.
    Banner na blogu: gagu-blogu.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Na FB lubie jako Kamila D.
    Udostępniłam wiadomość na FB: https://www.facebook.com/kamila.danych/posts/10152847158255180?pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  13. Na FB lubię jako Anna Ronowska,udostępnione

    OdpowiedzUsuń
  14. Na fb lubię jako Sylwia Cz, podlinkowany baner u mnie: www.mgrchemii.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. Na FB lubię jako KAURI-handmade. Banner udostępniony na moim blogu na pasku po prawej stronie: http://kauri-handmade.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. Na FB lubię jako: Anna Klichowska oraz informację na FB : https://www.facebook.com/anna.klichowska.7/posts/760228487365349

    OdpowiedzUsuń
  17. Suuuper :) Bierzemy udział bo termin spotkania z naszym szczęściem już niedługo :)
    Na FB lubię jako Monika P.(K.)
    Udostepnione publicznie: https://www.facebook.com/profile.php?id=100007080402358&fref=nf&pnref=story

    OdpowiedzUsuń
  18. Niezwykły wynalazek, który z pewności ułatwi życie niejednej świeżo upieczonej mamy. Może, to akurat do mnie szczęście się uśmiechnie i zostanę szczęśliwą posiadaczką owego kokonu, bo termin rozwiązania już coraz bliżej :)
    Na FB lubię jako: Ewelina S., informacje o konkursie udostępniłam publicznie: https://www.facebook.com/ewelina.szczepaniak.75
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Instagram Images

Zgodnie z ustawą z dnie 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, korzystanie ze zdjęć oraz treści zamieszczonych na tym blogu bez wiedzy autora jest zabronione.