Czas na zdrowe gotowanie.

września 01, 2015



http://www.freepik.com/index.php?goto=74&idfoto=786223

Od wiosny co tydzień obiecuję sobie, że od poniedziałku zacznę dietę. Tymczasem wakacje się kończą, a mi nie ubył nawet jeden dodatkowy kilogram po zimie. Poszukując kolejnej diety cud i wciąż oszukując się, że może tym razem się uda. Zrozumiałam, że moim problemem są złe nawyki żywieniowe. Które, co gorsze, zaczynam wpajać mojemu dziecku, narażając je na problemy z wagą i zdrowiem.

Dlatego od wczoraj w naszym domu zaszły zmiany, zrobiłam olbrzymie zakupy zasypując  lodówkę warzywami, owocami, rybami i drobiem. Koniec z sokami, słodkimi napojami gazowanymi i wodą smakową, od teraz tylko woda źródlana, którą do tej pory pił Franio. Pierwszy raz zakupy robiłam z głową pod konkretne przepisy znalezione w sieci, bądź w naszym bogatym zbiorze książek kucharskich. Aby się nie pogubić, wszystko wydrukowałam i powiesiłam na tablicy obok kuchni. Wczoraj na pierwszy ogień poszły grillowane szaszłyki z kurczakiem, cukinią, papryką i cebulą. Dzisiaj będzie pieczony łosoś w sosie cytrynowym z sałatką z kuskusa, już teraz w domu roznosi się cudowny zapach. Codziennie coś nowego i zdrowego, tak aby dieta nam się szybko nie znudziła, a Franek poznawał nowe smaki.

Oczywiście dieta to nie tylko obiady ;). Śniadania dla mnie i dla M będą dość monotonne czyli musli z mlekiem, które czasem też podjada mi Franio. Drugie śniadanie to owoce lub warzywa z jogurtem naturalnym. Kolacje będą bardzo różne, ale na pewno bez mięsne, na ten tydzień zaplanowałam miedzy innymi: tartę z 3 rodzajami sera, pomidorami i ziołami, sałatką z pieczonymi warzywami i cieciorką czy też pudding bananowy.

Planujemy także wymianę garnków, ponieważ część naszych już się nie nadaje do użytku, postanowiłam zakupić takie które sprzyjają zdrowemu gotowaniu. Na których naprawdę można gotować bez tłuszczu i nadają się do kuchenki indukcyjnej. Poza tym muszą być trwalsze, niż nasze ostatnie garnki, które po 5 latach nadają się do wyrzucenia. Słyszałam same pozytywne opinie o garnkach Philipiak, więc właśnie nad ich zakupem się zastanawiam. Ponieważ jednak nie jest to mały wydatek, jestem ciekawa waszego zdania na ich temat.

You Might Also Like

11 komentarze

  1. Też słyszałam bardzo dobre opinie o Philipiaku, moja babcia ma i bardzo sobie chwali. Jedyny minus to to, że są bardzo ciężkie. Życzę wytrwałości w nowych postanowieniach :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo dobry pomysł!Sama tez staram się gotować zdrowo i smacznie dla moich chłopaków:)
    Co do garnków to z Philipsem nie mialam do czynienia, ale używam garnków WMF...są bardzo drogie. Mnie udało się je dostać za punkty z Payback i nie zamieniłabym ich na nic innego! Mam je blisko trzy lata, a wyglądają jakbym dopiero co wyjęła je z pudełka - dlatego jesli gdzieś trafi Ci się mozliwość dostania tych garnków za przyzwoitą cenę to ogromnie polecam. Sama obiecałam sobie, że jak tylko znowu pojawią się w Payback to biorę bez zastanowienia:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Miało być Philipiak, a nie Philips:D
      Chociaż jak teraz zobaczyłam ceny garnków Philipiak to te WMF nie są takie drogie:)

      Usuń
  3. Powiem Ci szczerze, że ja jestem z siebie dumna :) Bardzo zmieniliśmy swoje nawyki żywieniowe i udało mi się schudnąć od maja 11 kg. Chciałabym jeszcze zgubić tak z 7 ale teraz chcę trochę utrzymać tą wagę żeby później szybko nie przytyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. To się zgrałyśmy, ja od poniedziałku na diecie ;)
    www.puffa.pl

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeja co za pyszny post, az mi slinka cieknie :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo motywujący wpis. Uwielbiam warzywa i owoce, jeśli mięso to najczęściej drób. W mojej diecie do poprawy jest zdecydowanie ilość spożywanych ryb, tak jakbym zapominala o ich istnieniu. No i ograniczenie słodyczy- moja słabość. Trzymam kciuki aby to zdrowe odżywianie trwało u Was i trwało :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, na razie tydzień minął całkiem nieźle, pierwszy mały sukces odnotowany

      Usuń
  7. Życzę powodzenia i wytrwałości :) Oby tylko mąż nie zaprotestował :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Jakoś zawsze mam chęci, zaczynam ale nie umiem sobie odmówić niektórych przyjemności szczególnie w ciąży np. pączki hiszpańskie mniammmm. Trzymam za Was kciuki <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W ciąży też nie potrafiłam sobie niczego odmówić ;), ale ciąża rządzi się swoimi prawami.

      Usuń

Like us on Facebook

Instagram Images

Zgodnie z ustawą z dnie 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, korzystanie ze zdjęć oraz treści zamieszczonych na tym blogu bez wiedzy autora jest zabronione.