Konkurs z Canpol Babies

sierpnia 23, 2016



Razem z Canpol Babies zapraszam Was na konkurs, w którym do wygrania 2 zestaw owieczka pokazane na zdjęciu powyżej. Ponieważ przeznaczone są dla niemowląt, chciałam, aby w konkursie mogły wzięć udział również ciężarne. Żeby wygrać zestaw wystarczy odpowiedzieć na pytanie:

Jak czułaś/czujesz się będąc w ciąży?

Mam nadzieję, że mnie zaskoczycie. Sposób odpowiedzi na pytanie jest dowolny, mogą być zdjęcia jak rysunki. Liczę na szczere odpowiedzi wygrają te które mnie wzruszą, rozbawią lub powalą swoją szczerością.

Konkurs trwa do  31 sierpnia 2016, jednocześnie jest prowadzony na blogu jak i na fanpagu Zapiski Mamy
Można pozostawić jedną odpowiedź tutaj i jedną na fanpag.


Powodzenia.

You Might Also Like

8 komentarze

  1. Czułam się jak przeogromny słoń, który na samym początku nic nie tył. A później bum 40 kg na plusie. Bolały mnie plecy. Puchłam. W ogóle nie czułam tego całego podniecenia ciążowego. A te wszystkie gadania innych nie sprawdziły się. Jedno wielkie kłamstwo świata rodzącego. Nie wiem czy to normalne, mnie to już na koniec męczyło, że nawet stóp sowich nie widzę. Ale mimo to byłam szczęśliwa bo urodził się najpiękniejszy skarb na całym świecie. Dlatego warto było pocierpieć te 9 miesięcy.

    OdpowiedzUsuń
  2. Moje male wielkie szczecie mieszka sobie niedaleko . U podloza mego serca. Czuje jak sobie buszujesz w moim brzuszku dla mnie to najwspanialsze uczucie bo wiem ze wszystko u Ciebie ok moj cudzie.Narazie dotknac Cie nie moge ale cale serduszko wkladam by rozmwiac tylko o Tobie. Kazdego ranka budze sie z umiechem bo Nasz kochany skarb daje o sobie znak .Mdlosci ,bole to nic strasznego wszystko jest do przejcia bo nie ma to jak stworzyc cud szczescia. Czekamy na wielkie wejscie ukochanego szkrabka do naszego swiatka.
    email : elwisia00@wp.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. C Chwila, gdy dwie kreseczki ujrzałam niezwykła była!
    A A ja wtedy bardzo się ucieszyłam!
    N Najcudowniejsze uczucie na świecie..
    P Powiedzieć lubemu, że będziemy mieli Ciebie!
    O Od początku problemów mi nie sprawiałaś...
    L Lubiłam tylko więcej spać, tak mi dogadzałaś...

    B Brzuszek pokazał się w czwartym miesiącu
    A Ale i tak niewiele odczułam, mój mały brzdącu
    B Boskie cycki maiłam, wręcz wymarzone :D
    I I staniki nowe kupić musiałam, to nieuniknione.
    E Eeeh...I w biodrach też się przybrało...
    S Systematycznie moje ciało okrąglejsze się stawało.

    U Uwagę mój brzuszek przyciągał już sporą..
    D Dotykać wszyscy chcieli, miejsc ustępowali z pokorą.
    A A ja czekoladki i lody wciąż wcinałam,
    N Nadprogramowymi kilogramami się nie przejmowałam.
    Y Yyuupi! Płeć wreszcie jest nam znana!

    P Po wizycie u gina- DZIEWCZYNKA KOCHANA!
    O Oooh! Cudownie było czuć twoje słodkie stópki!
    C Czasem też muskałaś brzuszek paluszkiem.
    Z Zbierałam dla Ciebie powoli wyprawkę
    Ą A jak szybko coś przegryzłam ty miałaś czkawkę
    T Twój słodki ciężar powoli doskwierał
    E Efekt tego taki, że tato skarpetki musiał mi ubierać
    K Kopałaś już mocno, wżebra strasznie bolało

    M Myśli o Tobie jednak szybko ból uśmierzały
    A A brzuszek już taki okrąglutki
    C Co niektórzy uważali, że malutki
    I I denerwowali mnie takim beznadziejnym gadaniem
    E Eeeh...I tak miałam gdzieś ich zdanie...
    R Ryczałam po nocach, bo spać nie mogłam
    Z Zła na męża byłam, oj wściekła i podła!
    Y Yyuupii! Koniec już blisko!
    Ń Nic z brzuszka jednak w terminie nie wyszło....
    S Spanie i chodzenie to istna tragedia...
    T Taki miałam chód jak babcia, komedia!
    W W miednicy ból dokuczał okropny
    A A brzuch już jak dunia, taki dorodny :D

    Z Za nic wyjść do nas nie chciałaś
    A Ani mycie podłogi, ani wywołanie- nawet nie drgałaś...
    P Pod kroplówką wyleżałam się kilka godzin...
    I I co z tego... nie było narodzin...
    S Skurczów nic nie czułam, oksytocyny dwie strzykawy...
    K Kurcze...nic...już miałam spore obawy...
    I I wreszcie o CC zdecydowali...

    M Myślałam, że mi serce gardłem wywali...!!
    A Ale miałam stracha, jak nigdy w życiu!
    M Minęło kilka...kilkanaście minut...Ujrzałam Cię Kiciu!!!
    Yuupi! Moja kochana! O strachu zapomniałam! W myślach jedynie Ciebie widziałam! Do taty trafiłaś, On płakał bardziej niż ja...taki szczęśliwy był, że ma w rękach Ciebie Skarbeczku!

    Nie było lekko, początek co prawda żadnych mdłości, dolegliwości, jedynie senność, ale w końcówce dała mi Młoda popalić :) Nie mogłam się ruszać przez ból w miednicy, wstawanie i siadanie to coś niemożliwego... Z płaczem wstawałam po nocach z łóżka, by iść siku....:/ Obkładałam się poduszkami by jakoś wytrzymać na lewym boku...eee gdzie tam nie dało się...Do tego upały.... Całe lato... Rany Boskie...! A jak tu spodenki założyć czy spódniczkę! Jak nóg porządnie wydepilować się nie da! Bo ich nie widać...! Wiatraczek się popsuł...Nie było chłodziwa! Jezusicku! :( Pojechałam do OBI po wiatrak... NIE MA...NIE MA NIGDZIE W MIEŚCIE usłyszałam...!!! I na dodatek pani kasjerka dopowiedziała: TO SIĘ PANI TRAFIŁO... taa trafiło się... No fakt przy 40st ciężko było wytrzymać... Ale i tak mile wspominam ten piękny i niepiękny okres :) <3 Przeżyłabym to jeszcze kilka razy! a co :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Na moje szczęście czekałam prawie 4 lata, był to bardzo trudny okres dla mnie jak i męża. Nie mogliśmy mieć dzieci ze względu na moje schorzenia. Gdy po wielu miesiącach leczenia zobaczyła, tak upragnione dwie kreski, czułam tylko walące serce i płynące łzy. Nie zapomnę tego uczucia nigdy. Nagle moje całe życie naprało innego wymiaru - Ja to już nie tylko Ja ale i dziecko, które jest we mnie - nawet nie przypuszczałam, że to tak piękne uczucie. Niestety ciąża nie jest "książkowa" i ciągle są jakieś problemy. Większość czasu muszę leżeć, ale co to za problem w imię bycia mamą! Częste wizyty u lekarza to nawet przyjemność bo znowu ją zobaczę, moją małą córeczkę - mam jej usg od takiej kropeczki i do dziś nazywamy ją Kropka, nasza Kropka- choć już waży ok 1 kg i bardzo mocno kopie. Ale co to są za kopniaki szczęścia! Każdy z nich przypomina mi tylko "Ja tu jestem! Jestem z Tobą! " Nie wiedziałam, naprawdę nie przypuszczałam, że można aż tak kochać i aż tak czekać na pierwsze spojrzenie i dotyk. Ah, aż się wzruszyłam tymi wyznaniami. Dziękuje za temat konkursu, który pozwolił mi podzielić się z kimś moimi uczuciami. Teraz zostało nam kilka tygodniu i każdy z nich jest wielkim wyzwaniem, ale ja już wiem że będzie dobrze i niedługo przytulę moje kochanie.
    Karolina U.

    OdpowiedzUsuń
  5. Na nasze pierwsze dziecko nie czekaliśmy długo bo miesiąc po weselu okazało się że jestem w ciąży. Pamiętam że obawiałam się reakcji rodziców czy będą zadowoleni:) Na początku ciąży nie miałam żadnych dolegliwości nie czułam mdłości byłam cały czas zadowolona ale gdy zaczął się 6 miesiąc zaczęłam puchnąć trafiłam do szpitala no i okazało się że mam zatrucie ciążowe nadciśnienie. Zaczęłam się gorzej czuć szybko się męczyłam byłam wiecznie niezadowolona chciałam tylko całe dni przespać i najlepiej do nikogo się nie odzywać aż dziwne że mąż to wytrzymał:) Kiedy już byłam w 38 tygodniu trafiłam do szpitala na dwa tygodnie oj jak one się dłużyły. Ale mąż był codziennie u mnie i jakoś dałam rade bo przyznam że nienawidzę szpitali i bardziej obawiałam się leżenia w szpitalu niż porodu :) No a na chwilę obecną mam trojkę dzieci najmłodsze ma 7 miesięcy ciąże wszystkie u mnie były takie same najpierw wszystko było ok a potem na nic nie miała ochoty bóle pleców i głowy dawały nieźle popalić

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie będę pisała rymowanek ani wierszy bo poetką nie jestem! Nie mam talentu Jana Brzechwy ! Jestem za to kobietą w ciąży, w 8 miesiącu ! Mogę więc na bieżąco powiedzieć, jak się czuję w ciąży !
    A czuję się jak balon, jak napompowana opona która w każdej chwili może wybuchnąć! O ! Mój mały urwis kopnął mnie właśnie w brzuch! Czyżby znał moje myśli ? Może! W ciąży czuję się fantastycznie! I mimo porannych mdłości, bólu i dyskomfortu, mimo biegania po kilka razy do łazienki nawet nocą, mimo niewyspania i zmęczenia, w ciąży czuję się błogo, doskonale! Ten stan sprawia, że czuję się jak superbohater! Straciłam figurę modelki lecz zyskałam nowe życie! W ciąży czuję się bosko !
    Gdy tylko pomyślę sobie, że noszę w sobie nowe życie, robi mi się cieplutko na sercu. Jestem szczęśliwa i pełna nadziei, że każdy kolejny dzień będzie lepszy ! Ciąża ma także i swoje plusy, mąż stara się mi dogodzić, zmienił się nie do poznania! Rano biega po świeże bułeczki i nim się obudzę to czeka na mnie pyszne śniadanie !


    W ciąży czuję się jak Kopciuszek na balu - wszyscy patrzą tylko na mnie, a ja czuję się wyjątkowo. Czuję się jak w bajce, gdzie muszę stoczyć z walkę z przykrymi dolegliwościami ale i tak na sam koniec, bajka skończy się HAPPY ENDEM :) Pozdrawiam marząca o takiej owieczce dla swego Szkraba, Mama :) edka767@gmail.com

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo sie cieszymy i dziękujemy za docenienie:) moje maleństwo będzie prze szczęśliwe

    OdpowiedzUsuń
  8. Nagroda doszła :) jest prześliczna :) jeszcze raz dziękujemy :)
    Karolina U

    OdpowiedzUsuń

Like us on Facebook

Instagram Images

Zgodnie z ustawą z dnie 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, korzystanie ze zdjęć oraz treści zamieszczonych na tym blogu bez wiedzy autora jest zabronione.