Multi-Mam naturalne kosmetyki do pielęgnacji biustu

marca 13, 2017

pielęgnacja biustu


Karmienie piersią to wspaniała przygoda, ale bywa też bardzo bolesna. Szczególnie na początku oraz gdy maluch ząbkuje lub walczy z infekcją i więcej czasu spędza przy piersi. Pamiętam, gdy urodził się Franek kupiłam kilka kremów na spękane sutki oraz nawilżających do biustu. Większość z nich przeleżała w łazience dwa lata i w końcu prawie pełna wylądowała w koszu. Może i pomagają, świetnie nawilżają i zmniejszają rozstępy, ale co z tego, skoro po ich zastosowaniu przed karmieniem trzeba je zmyć. Wyobraźcie sobie radość głodnego malca, kiedy odkładacie go do łóżeczka i idziecie się umyć. Dlatego teraz nawet nie zapisywałam kremu do biustu na liście wyprawkowych zakupów. Uznałam, że skoro przy Franiu się nie przydały to i teraz ich nie użyję, a w razie czego będę się ratować kompresami ze zmrożonych liści kapusty. Które są naprawdę świetna na zapalenie piersi czy zatkany kanalik, ale nie nawilżą i nie zregenerują skóry.

Dopiero niedawno trafiłam na naturalne kosmetyki Multi-Mam, które można stosować bez żadnych ograniczeń, zmywania czy wycierania z piersi. W ofercie znajdziecie 3 różne kosmetyki dla mam i żel na ząbkowanie dla maluszków:

Multi-Mam Lanolina


To czysty, naturalny, hipoalergiczny wosk otrzymywany podczas czyszczenie wełny owczej. Lanolina zastępuje i uzupełnia występujące w skórze lipidy. Dzięki temu świetnie chroni sutki i ich okolicę, zapobiega spękaniu naskórka, pozostawia skórę przyjemną w dotyku.

Lanolinę Multi-Mam można stosować przez cały dzień, kiedy tylko zajdzie taka potrzeba. Sama używam jej zgodnie z zaleceniem producenta po karmieniu piersią. Jest tłusta i trudno się rozsmarowuje, aby nie brudziła mi bielizny, zawsze stosuję po smarowaniu wkładki laktacyjne.

Multi-Mam Balsam


Jak pisze sam producent stanowi ziołową alternatywę dla lanoliny. Ma bardzo fajny, krótki skład oprócz utleniaczy zawiera przeciwutleniacze, emulgatory i substancje higroskopijne, które stosowane są w przemyśle spożywczym. Nie znajdziecie w nim substancji zapachowych, konserwujących czy pochodzenia zwierzęcego.

Według zaleceń należy go używać 2 razy dziennie, choć można to obić częściej. Przed zastosowaniem należy przemyć piersi letnią wodą.

Ma takie same właściwości jak lanolina, ale dużo lepiej się rozsmarowuj i wchłania.

Multi-Mam kompresy


Mój ulubiony kosmetyk z serii, ponieważ szybko łagodzi opuchliznę i podrażnienia. Szkoda, że nie miałam go gdy Franek się urodził, ponieważ naprawdę fajnie działa i szybko przynosi ulgę. Jeśli szukacie ratunku na bolesne i spękane sutki, kompresy będą strzałem w dziesiątkę. Dodatkowo zapobiegają zapaleniu piersi i wspomagają naturalne procesy gojenia. Podobnie jak wszystkie kosmetyki Multi-Mam są naturalne, bezpieczne dla dziecka i nie trzeba myć piersi po ich zastosowaniu.

Kompresy stosuje się dwa razy dziennie, aż do ustąpienia objawów. Pakowane są w pojedynczo, paczka zawiera 12 sztuk

Multi-Mam BabyDent

Multi-Mam BabyDent to bioaktywny żel, który nie tylko przynosi ulgę podczas ząbkowania, ale również łagodzi podrażnienia, neutralizuje szkodliwe bakterie i wspomaga proces gojenia. Trzymam go w lodówce, dzięki czemu przynosi Nataszce ulgę od razy przy nakładaniu.

Ponieważ żel jest z naturalnych składników można go używać dowolną ilość razy dziennie. Producent zaleca nie przekraczać dawki jednej tubki na dobę.

Podsumowanie


Multi-Mam BabyDent wraz za Lanoliną i kompresami to mój idealny zestaw na ząbkowanie, który przynosi w tych dnia ulgę Nataszce, ale również i mnie. Wszystkie kosmetyki Multi-Mam są naturalne, dzięki czemu można je stosować bez żadnych obaw i nie trzeba wycierać piersi po ich zastosowaniu. Polecam je wszystkim karmiącym piersią mamą, warto się w nie zaopatrzyć jeszcze przed porodem. Początki przygody z karmieniem potrafią być naprawdę bolesne. Kosmetyki mają tylko jeden minus, jakim jest wysoka cena.

Na stornie multi-mam.pl jest darmowa dostawa na wszystkie produkty.

You Might Also Like

0 komentarze

Like us on Facebook

Instagram Images

Zgodnie z ustawą z dnie 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych, korzystanie ze zdjęć oraz treści zamieszczonych na tym blogu bez wiedzy autora jest zabronione.